wtorek, 26 kwietnia 2016

4 część - Jak koty kochają moje robótki a ja je .... Zapraszam :)))


Witajcie Kochani;)
Koty moja pasja i miłość, były już o nich trzy posty i powstanie pewnie jeszcze wiele innych - dlaczego ?
Nie potrafię odpowiedzieć jednym zdaniem więc troszkę pomęczę Was literkami:).
Co dzień zadaję sobie pytanie czy aby one nie są mądrzejsze od ludzi, nie wdają się w kłótnie, nie plotkują, nie ranią po to by się dowartościować! Nie zabijają dla pieniędzy, nie muszę czekać na telefon lub wolny czas bo są - "zapracowane", nie obiecują a później rozczarowują, nie kłamią, nie oceniają , nie krytykują - tak mogła bym i mogła!!!! Po prostu są i kochają za nic! Przyjdzie cichutko, położy się na kolana i mruczy... Wtedy gdy jest smutny i ponury dzień, gdy wszystko w koło zawodzi lub zdrowie niedomaga, on jest i słucha moje żale! Mój przyjaciel KOT !!! Kochani kto nie ma to polecam, kto ma jestem pewna, że ma podobne zdanie !!! Pozdrawiam wszystkich miłośników kotów i życzę Wam wiele radosnych chwil:)

 A oto mała sesja zdjęciowa z udziałem Sadzy w roli głównej, Kropek poszedł poleniuchować ;) Czarna jak zawsze pierwsza do kombinowania:)




                       Jak by tam wejść? Może się uda? 






                            oj nie da się....













           Coś się wyrzuci coś poprzestawia i koszyk będzie mój...












 Później zrobiło się nudno i sprawdzała czy można zrobić z koszyka kapelusz....














          A na koniec przyszła poprzeszkadzać w szyciu na maszynie ....















Kochani piszcie do mnie o waszych pupilach, zapraszam :) A jeśli podoba wam się coś co wyszło z pod mojego szydełka, igły, drutów i chcielibyście wymienić się na swoje pomysły to serdecznie zapraszam do kontaktu - artjonka@onet.pl











43 komentarze:

  1. Do święconki też miałaś kota w koszyku? Pozdrawiam Ciebie Elżbietko i Twoje koty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak była Sadza i zjadła szyneczkę :)) Miłego dzionka i dziękuje za odwiedziny <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Puszyste kociaki i kłębki włóczki to piękny widok. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję za odwiedzinki i zapraszam ponownie :)

      Usuń
  4. Ciekawe imię Sadza:)Nie wpadłabym na nie:))) Mój to się nie patyczkuje tylko od razu wpada w koszyk albo w motki w szafie i się mości:) A koty miałam, mam i mieć będę:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Basiu :) Oj tak koty jak sie pokocha to już na zawsze <3 bardzo dziekuję za odwiedzinki i zapraszam ponownie :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Kotki i ja dziękujemy za odwiedzinki i zapraszamy ponownie :)

      Usuń
  7. Cudowne kociaki, ja sama uwielbiam takie mruczaki ale czasami psotniki z nich straszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je tak kocham, że im wszystkie psoty wybaczam :) Pozdrawiam cieplutko!!!

      Usuń
  8. Fajne masz kotki. A, że kotki lubią rozrabiać to wiemy.
    Miłego dnia i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kotki i ja machamy łapkami i serdecznie pozdrawiamy :))) zapraszam ponownie <3

      Usuń
  9. super sesja zdjęciowa śliczna kotka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sadza i ja bardzo dziękujemy za odwiedziny 😊 pozdrawiamy cieplutko ❤ i zapraszamy ponownie 😊

      Usuń
  10. Wspaniałe kociaczki :)
    Kocham koty i posiadam jednego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martusiu bo kity nie można nie kochać 😊 ja co dzień odkrywam coś nowego!!! Co dzień zadziwiają i zaskakują, a ich "mruczanki" są bezcenne 😊

      Usuń
  11. Kochane te nasze koty, musisz sporo czasu spędzać przy maszynie ,koty czują tam Twój zapach i te maszynę traktują jak swoje stado :) moja młoda kotka zwykle siada mi na rurki skręcone z papieru :) kiedys tez będę musiała o tym napisać,buziole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anitko temat rzek😊 uwielbiam o nich mówić i słuchać, bardzo Ci dziękuję tak ciekawy komentarz, ściskam mocno ❤ no i twórczy pomysłów bez liku 😊

      Usuń
  12. Koty zawsze kojarzyły mi się z kłębkami włóczki. Urocze te Twoje futrzaki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Koszyczki, pudełka, kartoniki i kłębki wełny no i koty harcują 😊 pozdrawiam cieplutko ❤

    OdpowiedzUsuń
  14. no nie wiem ci ja...
    ciekawe jak by było gdyby potrafiły mówić ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej nie można pofantazjować , że jesteśmy naj da nich :))Pozdrawiam <3

      Usuń
  15. Nie należę do osób, które przepadają za kotami, ale zawsze uwielbiam na nie patrzeć. Właśnie na to, jak są niezależne i patrzą na świat "z góry". Są poza nim. Nie należą do niego. Obserwują tylko, jak ten dziwny świat się toczy, w pośpiechu, w nerwach, w zawiści. One mają to wszystko w ... poważaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Droga u mnie na drzwiach wejściowych do domu wisi tabliczka , tu mieszka kot z rodzina :))Dokładnie tak też czasem się czuję :)) pozdrawiam serdecznie <3

      Usuń
  16. Koty są przecudne a czarny jaki pomocny przy tej maszynie, pilnuje żeby szew równo wyszedł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i uśmiałam sie na maksa :))) Oj tak czarnulka sadza jest bardzo pomocna :))) dziekuję za przemiłe odwiedzinki, pozdrawiam ciepluchno <3

      Usuń
  17. Cudowne koty! U mnie mieszka obecnie pięć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu koty to albo sie kocha całym sercem albo ich nie posiada :)) Jeden czy pięć już nie ma znaczenia :)) Pozdrawiam cieplutko Ciebie i kociaki <3

      Usuń
  18. Jakie słodziaki u Ciebie :) Ja też kociara jestem. Jako dziecko przyniosłam kotka do domu, którego "niby" znalazłam nad Wisłą w worku :) albo ze wsi od koleżanki 4 kotki, które jeszcze nie piły z miseczki i karmiliśmy strzykawką. Jeden oczywiście został. Więc mamy podobne zamiłowania :) Niestety teraz nie mogę mięć kota :((( Mąż ma uczulenie i by się zasmarkał. Też se chłopa wybrałam ;) Ale u babci jest kotka - Starucha, chyba najcudowniejszy kot z jakim miałam do czynienia. Chodzi jak pies przy nodze i naprawdę dużo musiałabym o niej napisać, a i tak już tyle napisałam, że szok. dodam tylko, że ma 18 lat. pozdrawiam Cię serdecznie kociaro :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Twoje koty cudne! A pod nasz taras w kwietniowe zimne wieczory przychodziła młodziutka kotka i miaucząc prosiła o przygarnięcie. No nie było jak nie wpuścić, a ta za kilka tygodni urodziła dwa kociaki. 1+2 to jest już 3:), a plus rybki, pies i świnka morska to już małe ZOO:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. zazdroszczę zwierzaków, ja niestety mam alergię i nie mogę mieć żadnego czworonożnego przyjaciela :( a twoje są urocze i takie fotogeniczne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne kociaki! Nie ma to jak zabawa włóczkami ;). Ja mam cztery ptaszki, zeberki i nie wyobrażam sobie teraz mieszkania bez nich :). Śpiew budzący o 5 rano to jest to :D.

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie jest dokładnie to samo! Szczególnie kuszące są nici, muliny i włóczki. Kanwa to najwspanialszy materac, a wyroby szydełkowe są idealne jako poduszki :) Szydełkami można sobie w zębach podłubać, a ja już mam paranoje żeby chować wszelkie agrafki, igły żeby ich czasem nie połknął ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj faktycznie uwielbiają wyszywanki :)
    Kotki są słodkie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam dwa urwisy w domu Szczurki, które bardzo Kocham :) Podrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  25. Masz śliczne koty!! Lubię bardzo :0 ) ale niestety mam uczulenie na sierść :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakie szalone kociaki :) Jak byłam dzieckiem to w domu mieliśmy kociaki. Teraz mam chomika i gekona lamparciego :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudne kociaki ! Ja też marzę o jednym.. malutkim... Albo wielgaśnym ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Sadza...ciekawe imię. Koty sliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Sympatyczne te Twoje kociaki. Lubię kocie mruczenie :)

    OdpowiedzUsuń