poniedziałek, 21 marca 2016

Poduszki .....


Poduszki...

Temat poduszek ciągle powraca w moim życiu i jeszcze nieraz będę do niego wracać dlatego,że bardzo lubię je w moim domu:)
Rozłożone na kanapie czy sofie zachęcają do wypoczynku domowników, gości i dwa moje kociaki, kotkę Sadzę i kocurka Kropka.:)) Biała z motylkiem powstała  jesienią, fantazyjnie zanurzyłam się w ciszy wieczorów jesiennych wspominając lato i zapach łąki. Tak, tak niepoprawna romantyczka i marzycielka, ale lubię te moje małe przyjemności....




        Bawełniana, biel połączona z bladą żółcią , subtelnie i delikatnie zachęca do wypoczynku....





     Pozostałe są z poprzedniej kolekcji, ale wiem że nie wszyscy je znają tak, że małe przypomnienie....









 Wiosna , wiosna, wiosna ach to ty.... tak bardzo za nią tęsknię... dziś 21marca, pierwszy dzień wiosny. Niestety za oknem było szaro i smutno, marzy mi się taki wiosenny spacer po brzozowym lesie:) . Przytulić się do drzewa, nabrać powietrza, przymrużyć oczy i usłyszeć trele wiosenne...









Tak bardzo kocham tę porę roku, móc co roku cieszyć się drobnymi wiosennymi kwiatkami. Fiołki , stokrotki to moje ulubione, a później maj pachnący bzami i konwaliami... Kochani znowu rozmarzona, a miało być o poduszkach....:)))




                Kolekcja zimowych powstała dużo wcześniej....
                           


























        A tu przedstawiam szczęśliwą kotkę Sadzę na mojej podusi:)

                                       




                           Kropuś tez kocha moje podusie :)












Jeśli podoba Wam się , coś co wyszło spod mojego szydełka, drutów, igły i chcieli byście wymienić się na swoje pomysły to serdecznie zapraszam do kontaktu - artjonka@onet.pl

















11 komentarzy:

  1. Też lubię brzozowy las wiosną. A wiosenny spacer w brzezinie z miłą osobą to już rozkosz. A poduszki...? Chciało by się złożyć głowę na jednej z nich i pomarzyć - nie tylko o wiośnie :) <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzenia czasem się spełniają 😊 pozdrawiam cieplutko i zapraszam częściej 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tracę nadziei ��

      Usuń
    2. Nadzieja umiera ostatnia :)

      Usuń
    3. ...czasami jest nieśmiertelna...

      Usuń
  3. Ach tak 😊 tego nie znalazłam 😊 człowiek uczy się całe życie 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. to jest nadzieja?

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ją masz to i jest 😊 pozdrawiam i życzę spełnienia marzeń 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. No właśnie myślę co mam ci tu napisać piękne to jak zawsze wszystkie podusie perełki a koty dodatki do perełek całuje SIOSTRA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozbawiona i szczęśliwa dobrze że JESTES Siostrzyczko<3 Dziekuję mój Aniele zloty<3

      Usuń
  7. Dziękuję za wizytę u mnie na blogu. Ano dycham i się ruszam. Około 18 marca mam już być na wsi na Suwalszczyźnie. Czyli wiosnę tam przywitam. przepiękne wyroby. popieram rzemiosło i sztukę REKODZIELNICZĄ! Coś takiego to by mi się przydało w moim pokoju na wsi. Przytulne i LUDZKIE .
    Pozdrowienia poko co mazowieckie
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń